Witam.

Mam Forda Mondeo 2.0 TDCi. Generacja Mk3. To mój pierwszy samochód z Dieslem i turbiną. Kiedyś tego nie było a teraz po przekroczeniu około 2000 obr./min turbina zaczyna bardzo głośno pracować. Jeszcze nie dymi, a silnik nie traci mocy ani oleju, ale wole dmuchać na zimne.

Czy głośna praca turbiny może być oznaką zbliżającego się jej końca? Lepiej oddać turbosprężarkę do regeneracji czy kupić jakąś używaną na giełdzie? Jaka jest cena regeneracji turbiny? Ile czasu to trwa? Proszę o polecony zakład w Opolskim.