Cześć,

Jeżdżę Oplem Astrą II (tzw. G) z silnikiem 2.0 DTI.

Problem mam jak sądzę z turbiną, która w ogóle się nie włącza a gdy silnik przekracza około 2300 obr./min to włącza się tryb awaryjny i zapala się kontrolka Check Engine. Pali się ona tak długo jak uruchomiony jest silnik. Wystarczy jednak go wyłączyć i włączyć by Check Engine zniknął.

Byłem z samochodem u mechanika, zdiagnozował uszkodzony EGR i go wyczyścił ale to nic nie dało. Trochę jestem wściekły bo wygląda to tak jakby mechanik się uczył na moim samochodzie i stawiał błędne diagnozy a ja za tę jego naukę muszę płacić.